Obiekt dostępny dla niepełnosprawnych ruchowo Dostępny dla niepełnosprawnych wzrokowo Przewijak Kawiarnia Dostępny dla niepełnosprawnych słuchowo eye facebook facebookflickr flickr googleplus googleplusinstagram instagram pinterest pinterest searchsearchtwitter twitterwifi Zakaz fotografowania youtube youtube wheelchair Listgridheart kir Alert Alert Alert Alert Alert Alert Alert Alert Calendar Calendar Calendar Logo
Co skrywała Szkatuła Królewska?

Co skrywała Szkatuła Królewska?

Dokumentacja Szkatuły Królewskiej to gruby plik kart inwentarzowych i kopert z negatywami. Fot. Agata Jabłońska

Co skrywała Szkatuła Królewska?

Była zrobiona z drewna, z okładziną hebanową, wyposażona w złote okucia i uchwyty w formie lwich głów, połączone grubym łańcuchem. W jej wnętrzu przechowywano ozdobny krzyż Zygmunta Starego, wykonany z czerwonego jaspisu, złoty pierścień z wielkim diamentem, należący również do króla, krzyż Anny Jagiellonki zwany wdowim; czarne szkatułki królowej Bony z roku 1518… Zaginione skarby ze zbiorów Muzeum Narodowego wciąż czekają na odnalezienie.
Nazywano ją „królewską”, choć nigdy nie była własnością żadnego z monarchów. Mieściła w sobie pamiątki i precjoza, które według tradycji miały należeć do Najjaśniejszych. Powstała w roku 1800 na polecenie księżnej Izabeli Czartoryskiej, która pragnęła mieć kunsztowne puzderko do przechowywania w nim ważnej części swojej kolekcji. Autorem był niejaki Jamiasch, prawdopodobnie stolarz, który pozostawił sygnaturę:  Zrobił Jamiasch w Warszawie. Boczne ściany i wieko ozdobiono marmurowymi płytkami oraz kamieniami półszlachetnymi. Napis na skrzyni brzmiał: PAMIĄTKI POLSKIE • ZEBRAŁA • IZABELA CZARTORYSKA • ROKU 1800. Wnętrze szkatuły składało się z czterech poziomów, stanowiących rodzaj wyjmowanych szufladek z przegródkami, obłożonych szafirowym aksamitem. Mieściły one m.in. szesnastowieczny krzyż pektoralny króla Zygmunta I Starego (ozdobne zawieszenie w formie krzyża, przeznaczone do noszenia na piersi, wykonane z czerwonego jaspisu, wysadzane szlachetnymi kamieniami i zawieszony na szerokim, złotym łańcuchu), złoty masywny pierścień z wielkim kwadratowym diamentem należący również do Zygmunta, krzyż królowej Anny Jagiellonki zwany wdowim, dwie czarne szkatułki królowej Bony z roku 1518 (wykonane z drewna sandałowego z nałożonymi kameami z onyksu, przedstawiającymi sceny ze Starego i Nowego Testamentu). Był tam też srebrny nóż i scyzoryk Stefana Batorego, osiemnastowieczny zegarek w złotej kopercie należący do króla Stanisława Leszczyńskiego, różaniec królowej Marii Leszczyńskiej oraz liczne precjoza m.in. złote zegarki, pierścienie, brosze czy medaliony. Łatwo sobie wyobrazić szacunek i podziw, jaki budził ten zbiór, nawet jeśli nie wszystkie informacje podane przez księżnę Izabelę były zgodne z aktualną wiedzą historyczną.

Pod koniec lat trzydziestych materialna i symboliczna wartość skrzyni stała się dla niej zagrożeniem. Zebrane skarby wszak uchodziły za pamiątki po polskich królach! W lipcu 1939 roku, w obliczu nadchodzącej wojny, sprawujący pieczę nad skrzynią muzealnicy zdecydowali się na jej szczegółową dokumentację. Inwentaryzację przeprowadził ówczesny kustosz Muzeum Czartoryskich, Stefan Saturnin Komornicki. Dziś jego pracy zawdzięczamy wiedzę o tym, jak wyglądała cała kolekcja.

W obawie przez wojenną pożogą najcenniejsza część kolekcji, w tym także Szkatuła Królewska, przewieziona została z Krakowa do majątku rodzinnego Czartoryskich w Sieniawie, gdzie zbiory ukryto w piwnicach oficyny pałacowej. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Sieniawy bezcenne pamiątki zostały odnalezione, zrabowane i wywiezione w nieznanym kierunku. Wraz z wieloma unikalnymi obiektami utracona została między innymi szkatuła.

Od roku 2018 pracownicy Muzeum Narodowego w Krakowie realizują projekt „Straty wojenne MNK i kolekcji Książąt Czartoryskich – digitalizacja posiadanej i odnalezionej dokumentacji wizualnej”. Dzielimy się postępami naszej pracy z nadzieją, że dzięki publikacji przedruków dokumentów, fotografii i klisz szklanych komuś uda się rozpoznać choćby najmniejszy spośród bezcennych utraconych zabytków. A gdyby znalazła się cała Szkatuła Królewska wraz z jej iście królewską zawartością?

Tekst: Małgorzata Bąk, Dział Inwentarzy MNK, Sekcja Kontroli Zbiorów
Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookies. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej Polityce Prywatności
Akceptuję