Leonardo da Vinci, Dama z gronostajem, Mediolan, ok. 1490

8 czerwca 2026

Leonardo da Vinci Dama z gronostajem Mediolan, ok. 1490

To najcenniejszy obraz w kolekcji Książąt Czartoryskich. Alegoryczny portret Cecylii Gallerani, zwany Damą z gronostajem, to jedyne dzieło włoskiego mistrza w zbiorach polskich

i jedno z najlepiej zachowanych. W kolekcji założycielki muzeum pojawił się za sprawą jej syna, księcia Adama Jerzego, który zakupił obraz około 1800 roku we Włoszech. W wizerunku początkowo upatrywano faworyty króla francuskiego Franciszka I, stąd widoczny na obrazie napis: „LA BELE FERONIÈRE LEONARD D’AWINCI”. Około 1900 roku pojawiła się hipoteza, że dzieło może być portretem pochodzącej ze Sieny Cecylii Gallerani (1473–1536), damy dworu i kochanki księcia Mediolanu Ludovica Sforzy, zwanego Il Moro (1452–1508). Ukazujące 16-letnią dziewczynę dzieło powstało około 1490 roku na zlecenie księcia Sforzy. W maju 1491 roku Cecylia urodziła jego syna Cezariona. W styczniu jednak książę poślubił zaręczoną od wczesnej młodości, Beatrice d’Este. Cecylia, wydana za Lodovica Carminati di Brambilla, hrabiego Bergamini, wraz z dzieckiem została oddalona z dworu. Osiadła w pałacu Carmagnola. Subtelną urodę modelki podkreśla elegancki strój nawiązujący do mody hiszpańskiej. Czerwoną suknię z głębokim dekoltem i z przywiązanymi ciemnymi wstążkami rękawami częściowo przesłania jedwabna niebieska peleryna. Interesujący jest także sposób uczesania Cecylii.

Gładko upięte, rozdzielone nad czołem włosy zebrane są w długi, opadający na plecy warkocz, ciasno opleciony tkaniną. Dodatkowo głowę okrywa cienki przejrzysty welon podtrzymywany ciemną opaską. Trzymane przez Cecylię zwierzątko, zinterpretowane jako gronostaj, stanowi aluzję do Ludovica Sforzy. W 1488 roku książę został uhonorowany przez króla Neapolu Orderem Gronostaja, odtąd zwano go Ermellino Bianco – Białym Gronostajem. Obraz jest zatem uważany za podwójny portret Cecylii i Ludovica. Dzieło stanowi szczytowe osiągnięcie w zakresie malarstwa portretowego XV wieku. Nowatorskim zabiegiem jest poza modelki, ukazanej w trzech czwartych. Daje ona wrażenie ruchu, spowodowanego zwracaniem się ku punktowi poza polem obrazu. Perfekcyjnie odtworzona struktura ubioru, odsłoniętych partii ciała kobiety czy zdynamizowanej sylwetki i sierści zwierzęcia została podkreślona subtelnym światłocieniem. Obraz staje się iluzją rzeczywistości, jakiej w sztuce u schyłku XV wieku mógł dokonać jedynie Leonardo da Vinci – wszechstronny obserwator oraz badacz natury, optyki i anatomii.

Informacje podane w tym formularzu zostaną wykorzystane wyłącznie w celu zapewnienia aktualizacji i personalizacji wysyłki newslettera.