Polska w pejzażach

„Polska w pejzażach” to kolejna odsłona prezentacji sztuki polskiej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, po raz trzeci przygotowana przez Muzeum Narodowe w Krakowie. W tak ważnym, jubileuszowym roku stulecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, w tak znaczącym miejscu jakim jest siedziba Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w reprezentacyjnych salach, w których odbywają się najważniejsze uroczystości państwowe pojawia się galeria najpiękniejszych w sztuce polskiej pejzaży.

Składają się na nią dzieła ze zbiorów państwowych i z kolekcji prywatnych, które są nie tylko efektowną dekoracją sal, ale przede wszystkim malarską opowieścią o pięknie utraconej Ojczyzny budowaną przez najpiękniejsze i najbardziej charakterystyczne polskie pejzaże z drugiej połowy XIX i pierwszej połowy XX wieku, autorstwa najważniejszych polskich malarz, nie tylko pejzażystów: Józefa Chełmońskiego, Leona Chwistka, Stanisława Czajkowskiego, Stefana Filipkiewicza, Karola Hillera, Stanisława Kamockiego, Jacka i Rafała Malczewskich, Józefa Rapackiego, Ferdynanda Ruszczyca, Władysława Strzemińskiego, Leona Wyczółkowskiego, Wojciecha Weissa, Henryka Weyssenhoffa.
Wystawa pomyślana jest jako album widoków Polski prezentujący pejzaże kolejnych ważnych regionów: Małopolski, Podhala czy Mazowsza; obok tradycyjnie rozumianych pejzaży pojawiają się również tak ważne w 20-leciu międzywojennym pejzaże przemysłowe i miejskie związane z Łodzią, Śląskiem czy powstającym COP-e.

ANTYSZAMBRĘ, otwiera praca największego polskiego malarza – symbolisty, ale mającego w swoim dorobku również pejzaże – Jacka Malczewskiego, a ukazująca „Anioła z Tobiaszem” sportretowanych na tle podkrakowskiego krajobrazu z okolic Zwierzyńca, zdobią obrazy mistrzów krakowskiej klasy pejzażowej prowadzonej w Akademii Sztuk Pięknych przez Jana Stanisławskiego. Stanisława Kamockiego, Stefana Filipkiewicza i Stanisława Czajkowskiego połączyła zarówno postać nauczyciela – Stanisławskiego, jak i pasja do malowania „światła i powietrza” podbudowana słowami ich Mistrza „Malujcie panowie polską wieś, bo może za kilka lat jej nie będzie”.

Ważnym akcentem tej przestrzeni jest „Bajka zimowa” – Ferdynanda Ruszczyca artysty związanego z wileńskim środowiskiem artystycznym, ale który po śmierci Jana Stanisławskiego przejął po nim katedrę malarstwa pejzażowego w krakowskiej ASP.

Ferdynand Ruszczyc to jeden z najpoważniejszych admiratorów pejzażu polskiego, w którym dostrzegał przede wszystkim dramat i żywiołowość, łączone niejednokrotnie z modernistycznym symbolizmem. Współczesna mu krytyka trafnie zaś podkreślała, że dla niego „banalny motyw w naturze nie istnieje, a oglądając jego obrazy odnosi się wrażenie, jakby się słuchało barwnego, zajmującego opowiadania bez zająknięcia, z werwą oraz pełną swobodą gestu opowiadające o zimowych pejzażach, obłokach, czy drewnianym kościółku”.

Informacje podane w tym formularzu zostaną wykorzystane wyłącznie w celu zapewnienia aktualizacji i personalizacji wysyłki newslettera.