Mehoffer
ul. Krupnicza 26, 31-123 Kraków
W sztuce przełomu XIX i XX w. – obok innych symboli ze świata pojęć odnoszących się do twórczości artystycznej, natchnienia, twórczej wolności – pojawia się często motyw Pegaza.
Projektując w 1899 roku jeden z fragmentów fryzu na gmach TPSP w Krakowie, Józef Mehoffer wyobraził Pegaza w otoczeniu Muz o stylizowanych kształtach; upodabniają się one do wijących się kłączy, oplatają go i krępują. Kompozycja „Pegaz i Muzy” miała formę malarskiego szkicu i znana jest dzięki szerzej upowszechnionej wersji graficznej.
Temat skrzydlatego konia-symbolu natchnienia, jakby spętanego przez roślinne i antropomorficzne formy, dekoracyjne i w jakiejś mierze złowrogie, stał się jednym z często powracających wątków w sztuce Mehoffera.
„Pegaza wśród kwiatów„, jak wspomina Jadwiga Mehofferowa, artysta malował w czasie letnich wakacji w 1901 roku; „na niedokończonym obrazie, o którym mowa, pegaz wtargnął niebacznie w grzędy wiejskiego ogródka otaczającego dom biały z rozwartymi zielonymi okiennicami. Stanął zdumiony, bo splątały mu nogi i unieruchomiły brunatne, rozpełzłe łodygi czerwonych dalii. Tonie w ich zawierusze (…). Kary konik schyla zgrabnym kabłąkiem głowę ozdobioną puszystym panaszem z rozwianych, pąsowych wstążek, w jakie strojono koniom głowy na wiejskich weselach”.
Ten sam „kary czterolatek” pojawia się też w akwarelowej kompozycji Józefa Mehoffera „Pegaz i Muzy„, prezentowanej na wystawie Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka” w Monachium w 1905 roku (obecnie będącej własnością Österreichische Galerie w Wiedniu). Dwa zaś późniejsze, najbardziej znane obrazy artysty z motywem Pegaza to „Portret żony z Pegazem” (Muzeum Sztuki w Łodzi) i „Portret żony na tle Pegaza” (Muzeum Narodowe w Krakowie, Dom Józefa Mehoffera), malowane w 1913 roku.
Beata Studziżba-Kubalska