Obiekt dostępny dla niepełnosprawnych ruchowo Dostępny dla niepełnosprawnych wzrokowo Przewijak Kawiarnia Dostępny dla niepełnosprawnych słuchowo eye facebook facebookflickr flickr googleplus googleplusinstagram instagram pinterest pinterest searchsearchtwitter twitterwifi Zakaz fotografowania youtube youtube wheelchair Listgridheart kir Alert Alert Alert Alert Alert Alert Alert Alert Calendar Calendar Calendar
Kolekcja Książąt Czartoryskich własnością narodu polskiego

Kolekcja Książąt Czartoryskich własnością narodu polskiego

Kolekcja Książąt Czartoryskich własnością narodu polskiego

Kolekcja Książąt Czartoryskich stała się własnością narodu polskiego. 29 grudnia 2016 r. na Zamku Królewskim w Warszawie wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, działając w imieniu Skarbu Państwa, podpisał z ks. Adamem Karolem Czartoryskim i Fundacją Książąt Czartoryskich umowę zakupu zbiorów Książąt Czartoryskich i związanych z nimi nieruchomości, a także roszczeń wobec tych ruchomych dóbr kultury wchodzących w skład kolekcji, które zostały utracone podczas II wojny światowej.
Polskie zbiory narodowe zostały wzbogacone o tysiące dzieł sztuki światowej klasy, m.in. o „Damę z gronostajem” autorstwa Leonarda da Vinci i „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta, „Polonia – Rok 1863” Jana Matejki, rysunki i szkice autorstwa Rembrandta oraz ryciny Albrechta Dürera.

Kolekcja liczy łącznie 86 tys. obiektów muzealnych (poza ogólnie znanymi dziełami sztuki są to m.in. buławy hetmańskie, trofea wiedeńskie, pamiątki po Tadeuszu Kościuszce, generale Kniaziewiczu, maska pośmiertna Chopina) oraz 250 tys. obiektów bibliotecznych: książek, starodruków i rękopisów.

Mamy dzisiaj bardzo ważny dzień dla polskiej kultury wykonując formułowane od wielu lat postulaty środowiska polskich muzealników, historyków sztuki, którzy od lat postulowali przejęcie na własność polskiego państwa bezcennej kolekcji książąt Czartoryskich (...) Dziś w wolnej Polsce wypełniona zostaje wola księżnej Czartoryskiej, by zbiory książąt Czartoryskich, będące swego rodzaju kartą, która przez czas zaborów bezpiecznie przechowała najcenniejsze świadectwa państwowości polskiej (...) te zbiory stają się nie tylko duchową, ale rzeczywistą własnością narodu. - powiedział minister kultury podczas uroczystości.

Cała kolekcja książąt Czartoryskich, nieruchomości krakowskie należące do Fundacji oraz ewentualne roszczenia należą obecnie, jak podkreślił prof. Gliński, do narodu polskiego. Intencją Ministra Kultury jest, aby zbiory Czartoryskich pozostały w Krakowie.

29 grudnia po południu podpisany został dokument przekazania przez Skarb Państwa całości kolekcji wraz z nieruchomościami do Muzeum Narodowego w Krakowie.

Kolekcja Czartoryskich to nie tylko Leonardo i Rembrandt. To akt hołdu pruskiego, kronika Jana Długosza – to rzeczy, które definiują naszą historię i tożsamość. Nie można przecenić znaczenia faktu, że stały się one własnością nas wszystkich, zgodnie z życzeniem założycielki kolekcji księżnej Izabeli Czartoryskiej. Jako dyrektor MNK mogę dodać, że przekazanie nam tych zbiorów jest ogromnym zaszczytem. Muzealni specjaliści z zaangażowaniem sprawowali nad nimi opiekę przez kilkadziesiąt lat i będą to robić nadal – powiedział dyrektor MNK dr hab. Andrzej Betlej.

Oczywiście w najbliższym czasie dokończymy ciągnący się od lat remont Pałacu Czartoryskich. Całość kolekcji będzie dostępna dla zwiedzających. Chciałbym także, by dzisiejsze wydarzenie przyczyniło się do stworzenia dobrego obyczaju, swoistej mody na sztukę wysoką w naszym społeczeństwie. By Polacy ponownie pokochali "Damę z gronostajem" i by to pozwoliło na chwilę refleksji na temat znaczenia sztuki i kultury dla losów narodu. By "Dama z gronostajem" stała się dla nas wszystkich ważna i prawdziwie łagodziła obyczaje - zaakcentował wicepremier Piotr Gliński.

Jak zaznaczył, to wybitna kolekcja dzieł sztuki. "Muzealnicy i historycy sztuki od lat postulowali, by uporządkować sytuację prawną i formalną tej kolekcji, co myśmy po prostu wykonali. Ta decyzja zabezpiecza w większym zakresie prawo własności narodu polskiego, bo czymś innym jest depozyt, a czymś innym bycie właścicielem (...), ta kolekcja dzięki temu będzie mogła być pokazywana w całości. Została ona nabyta za równowartość 100 mln euro plus vat. Oblicza się, że jest to niewielki ułamek wartości rynkowej tej kolekcji" - mówił minister kultury.

Długotrwałe negocjacje

Negocjacje pomiędzy polskim rządem a ks. Adamem Karolem Czartoryskim, założycielem Fundacji Książąt Czartoryskich i przewodniczącym jej Rady trwały kilka miesięcy. Ze strony polskiego rządu zapewnione zostały wszystkie warunki, by transakcja ta, jako dotycząca dóbr kultury o szczególnym znaczeniu dla państwa i narodu polskiego, mogła być przeprowadzona zgodnie z prawem oraz z dotrzymaniem zasad efektywności i oszczędności w wydatkowaniu środków budżetu państwa. Zbiory, które niezwłocznie zostaną przekazane Muzeum Narodowemu w Krakowie, zyskają pełną ochronę prawną, której dotychczas, mając jedynie statut depozytu prywatnej fundacji, były pozbawione, stając się jednocześnie własnością całego polskiego społeczeństwa.

Starania polskiego rządu zyskały powszechne poparcie, zarówno po stronie parlamentu, który przyjął poprawkę do ustawy budżetowej na 2016 rok umożliwiającą utworzenie specjalnej rezerwy na zakup dóbr kultury o szczególnym znaczeniu, po środowiska muzealników i ekspertów w dziedzinie historii sztuki i dziedzictwa narodowego. Wyrazem tego jest m.in. jednogłośna specjalna uchwała Rady ds. Muzeów i Miejsc Pamięci Narodowej z 19 grudnia br., uchwała Rady Muzeum Narodowego w Krakowie i list poparcia od Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM.

Kwota transakcji znacząco niższa od ceny rynkowej

Zakup kolekcji przez państwo polskie to znaczące wydarzenie dla kultury i dziedzictwa Polski, dla całego społeczeństwa, a także  dla rodziny Czartoryskich. Kwota transakcji, opiewająca na równowartość 100 milionów euro jest znacząco niższa od rynkowej ceny kolekcji. Książę Adam Karol Czartoryski, wypełniając wolę księżnej Izabeli i pamiętając o słowach zawartych w testamencie politycznym księcia Adama Jerzego Czartoryskiego: „aby każdy zachował się i ważył sumiennie, czy dla Ojczyzny robi wszystko, co robić może na swoim stanowisku”,  przyjmując ofertę rządu polskiego  i regulując tym samym  definitywnie status bezcennych dla Polaków zbiorów, wpisał  się w długą i piękną tradycję zasług rodu Czartoryskich dla Rzeczypospolitej.

Wykupienie Kolekcji Książąt Czartoryskich przez Rząd RP jest wydarzeniem, dla którego trudno znaleźć precedens na rynku sztuki ostatnich dekad. Porównywalna może być jedynie transakcja z jesieni 2015 roku, kiedy rządy Francji i Holandii za łączną kwotę 160 milionów euro wykupiły od przedstawicieli rodziny Rothschildów dwa portrety młodych małżonków Martena Soolmansa i  Oopjen Coppit autorstwa Rembrandta van Rijna. Obrazy wystawiana będą na przemian w Rijksmuseum i w Luwrze. - Pieniądze nie są ważne, ważna jest tożsamość narodowa - mówił szczęśliwy dyrektor Muzeum Narodowego w Amsterdamie - Rijksmuseum, Wim Pijbes po dokonaniu transakcji.

Kolekcja Książąt Czartoryskich

W roku 1801 księżna Izabela z Flemmingów Czartoryska otwarła w Puławach Świątynię Sybilli, pierwsze na ziemiach polskich i jedno z pierwszych w Europie muzeów dostępnych szerokiej publiczności, gromadzące m. in. pamiątki po wielkich Polakach. Po upadku powstania listopadowego jej zbiory uległy rozproszeniu, jednak większość udało się uratować od rosyjskiej konfiskaty i przewieźć do Paryża. W latach 70. XIX wieku książę Władysław Czartoryski zdecydował się zabrać kolekcję z powrotem do Polski. Bezcenne zbiory, wśród których znajdowały się „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci, „Krajobraz z miłosiernym samarytaninem” Rembrandta, a także zaginiony w czasie II wojny światowej „Portret młodzieńca” Rafaela początkowo zostały umieszczone w krakowskim Arsenale, który został przekazany na cele muzealne przez władze miejskie. Następnie książę Władysław Czartoryski zakupił wschodnią część klasztoru Pijarów (tzw. klasztorek) i trzy kamienice na rogu ulic Pijarskiej i św. Jana, które zostały scalone i przekształcone w jednolitą budowlę. Muzeum Książąt Czartoryskich zostało otwarte w 1880 roku i działało do wybuchu II wojny światowej. Oprócz arcydzieł światowego formatu można w nim było oglądać pamiątki po zasłużonych dla ojczyzny Polakach – księciu Józefie Poniatowskim, Tadeuszu Kościuszce, Stanisławie Żółkiewskim, Janie III Sobieskim czy Janie Henryku Dąbrowskim.

Kolekcja Książąt Czartoryskich i związane z nią nieruchomości nie uległy po II wojnie światowej nacjonalizacji, a w 1950 r. zostały oddane w zarząd Muzeum Narodowego w Krakowie, które opiekowało się nimi do roku 1991,  wznosząc m.in. budynek dla Biblioteki Czartoryskich i dokonując remontów pozostałych nieruchomości.

W roku 1991 książę Adam Karol Czartoryski, odzyskawszy zbiory prapraprababki, zdecydował się utworzyć przy Muzeum Narodowym w Krakowie Fundację Książąt Czartoryskich. Od tej pory to Fundacja była właścicielem kolekcji, choć dbało o nią Muzeum na podstawie zawartej z Fundacją umowy depozytowej. W ciągu ostatnich 25 lat więzi pomiędzy Państwem i MNK a Fundacją stopniowo się rozluźniały, co widoczne jest m. in. w kolejnych zmianach statutu Fundacji. Najwięcej zastrzeżeń budziły kolejne podróże arcydzieł z Kolekcji Czartoryskich, które stanowiły pokaźnie źródło przychodów dla Fundacji, ale powód obaw dla konserwatorów i muzealników. Problemem stał się także brak symetrii w stosunkach finansowych MNK – Fundacja.  Muzeum udostępniało zbiorom Fundacji budynek Biblioteki nieodpłatnie, płacąc jednocześnie wysoki czynsz za możliwość eksponowania Kolekcji Czartoryskich w budynkach fundacyjnych. 11 stycznia 2010 roku rozpoczęto gruntowny remont Muzeum Czartoryskich, które od tej pory jest nieczynne, a rozproszone części kolekcji można oglądać m.in. w budynkach Muzeum Narodowego Krakowie, Zamku Królewskiego na Wawelu (Dama z gronostajem) oraz Zamku Królewskiego w Niepołomicach.

Jednak obu stronom zawsze leżała na sercu integralność kolekcji i możliwość jej godnego eksponowania. Jednorazowy wydatek na wykup Kolekcji Czartoryskich do zbiorów narodowych zamknie wszelkie spekulacje i dyskusje, a najcenniejsze w Polsce dzieła sztuki zyskają jasny status prawny. Transakcja jest korzystna także z punktu widzenia ekonomii wydatkowania publicznych środków – wg wyliczeń specjalistów z MNK amortyzacja zakupu zamknie się w okresie ok 15-letnim.
Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookies. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej Polityce Prywatności
Akceptuję